Szanowni Państwo,
bycie rodzicem to wielka radość ale i odpowiedzialność.
Każdy rodzic zna to uczucie gdy dziecko podbiega z rysunkiem, chce opowiedzieć o czymś, co wydarzyło się w szkole, albo po prostu szuka rodzicielskiego wzroku, by poczuć się bezpiecznie. Dla dorosłego to często błahostka, mała nic albo bardzo mało znacząca rzecz, ale dla dziecko to niekiedy najważniejsze wydarzenie całego dnia.
A Ty - jako rodzic - co wtedy robisz, jak się zachowujesz?
Ty często tylko na sekundę sprawdzasz powiadomienie... potem kolejne... i jeszcze jedno.
To zjawisko ma swoją nazwę – phubbing rodzicielski. Choć brzmi obco, oznacza coś bardzo bolesnego: ignorowanie najbliższych na rzecz ekranu telefonu.
Dla młodego człowieka Twój wzrok to dowód na to, że jest ważne. Gdy wybierasz ekran, dziecko otrzymuje cichy komunikat: „To, co dzieje się w internecie, jest ciekawsze niż Ty”.
Dzieciństwo naszych dzieci nie ma przycisku „odtwórz ponownie”. Te krótkie lata, w których jesteśmy ich całym światem, mijają bezpowrotnie. Żaden post, lajk czy e-mail nie jest wart stracenia błysku dumy w oczach Twojego dziecka, gdy w końcu uda mu się coś, o czym marzyło.
Przeciętny dorosły człowiek spędza przed ekranem (smartfon, komputer, TV) około 6 godzin i 45-55 minut dziennie.
W Polsce statystyki są zbliżone do średniej światowej. Dorośli Polacy spędzają w sieci średnio ponad 6 godzin dziennie, z czego blisko 3,5 godziny przypada wyłącznie na urządzenia mobilne (smartfon).
W podziale wiekowym wygląda to następująco Millenialsi (często rodzice dzieci w wieku wczesnoszkolnym, klasy I - III): ok. 6 godzin 40 minut dziennie. Pokolenie X (rodzice nastolatków): ok. 4 godziny 10 minut dziennie.
Statystyki dotyczące relacji rodzic-dziecko pokazują głębszy problem: 33% nastolatków twierdzi, że ich rodzice przeglądają telefon podczas wspólnej rozmowy, a aż 17% dzieci czuje się regularnie ignorowanych przez rodziców z powodu ich aktywności w mediach społecznościowych.
Jeśli spędzasz na telefonie 3,5 godziny dziennie (średnia w Polsce), w skali roku poświęcasz na to ponad 50 pełnych dni. Warto zadać sobie pytanie: ile z tego czasu można by zamienić na uważną rozmowę z dzieckiem?
Spróbujmy dziś wprowadzić „Strefę Wolną od Ekranów” podczas wspólnych posiłków lub godziny przed snem. Odłóżmy telefon ekranem do dołu. Bądźmy obecni – całym sercem, nie tylko ciałem.
„Największym prezentem, jaki możesz dać swojemu dziecku, jest Twoja pełna uwaga.”
Pamiętajmy, że nasze dzieci nie potrzebują idealnych rodziców. Potrzebują rodziców, którzy patrzą im w oczy, a nie w świecący wyświetlacz.