Dzisiejszy dzień przez uczniów klasy 8a zostanie zapamiętamy na bardzo długo, a to wszystko za sprawą skrajnych i głębokich przeżyć, które trudno opisać słowami.
Zaraz po śniadaniu nasi ósmoklasiści wsiedli do melexów i ruszyli w stronę Muzeum w Sztutowie. Przewodnik oprowadził ich po terenie byłego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego. To, co tam zobaczyli i usłyszeli, wywarło na nich wrażenie i głęboko poruszyło serca. Jesteśmy niezwykle dumni z naszych uczniów, że w tak trudnym i wymagającym powagi miejscu zachowali się po prostu wzorowo, okazując dojrzałość i ogromny szacunek.
Po tych pełnych zadumy chwilach potrzebowali momentu na odreagowanie. Udając się do parku linowego, gdzie czekały na nich zupełnie inne emocje, a poziom adrenaliny poszybował pod same korony drzew. Uczniowie udowodnili że potrafią przełamać własne bariery, a przy okazji świetnie się bawić. Zmęczeni, ale szczęśliwi, wrócili melexami na pyszny obiad.
Popołudnie przyniosło im kolejny zachwyt – tym razem nad pięknem natury. Udając się w rejs do ujścia Wisły, mogli zobaczyć dziko żyjące foki w ich naturalnym środowisku. Widok fok wygrzewających się na brzegu wywołał u każdego ogromną radość i ekscytację!
A to wciąż nie koniec wrażeń!
Wieczorem udaliśmy się na nocne poszukiwanie bursztynów w Bałtyku z wykorzystaniem latarek UV. Wyprawa i poszukiwania już zaowocowały znaleziskami.
Z ekscytacją czekamy na jutrzejszy dzień.