Gdy marzec słońcem okna muska,
a w szafie czeka biała bluzka,
w naszej szkole, w każdej sali,
uczniowie wielki projekt zaczynali!
Nie są to zwykłe, białe ubrania,
to czyste płótna do wyobrażania!
Zamiast wzorów z nudnych sieciówek,
mamy dziś setki genialnych główek.
Bawełna biała na ławkach leży,
każdy do pracy z pasją się mierzy.
Pierwszy etap: szkic i natchnienie
Ktoś rysuje słońca promienie,
ktoś inny kładzie zielone cienie.
Projektant młody marszczy swe czoło:
"Czy to motyle namalować wkoło?"
Drugi etap: barw festiwal
Kolor za kolorem na tkaninę spływa,
wiosna na koszulkach staje się prawdziwa!
Farby do tkanin, flamastrów tęcza,
każda kreska o talencie zaręcza.
Pojawiają się kwiaty, trawy i pąki,
małe biedronki i polne bąki.
Trzeci etap: wielka prezentacja
Gdy farba wyschła – nadeszła owacja
bo w szkole powstała niepowtarzalna wiosenna stylizacja.
X Dzień Projektowy tak nas nauczył,
że nikt się wczoraj w ławce nie nudził.
Wiosenna moda podkoszulkowa,
to była przygoda całkiem odlotowa!
Zostaną z nami do piątku barwne stroje,
a w głowach wspomnienia odlotowe.